Strona Główna

Centrum jest efektem pasji oraz chęci stworzenia
na gruncie wielojęzycznym czegoś wyjątkowego.
Tworzy je grupa specjalizująca się w różnych dziedzinach.

Łączy nas wspólny cel, by pomagać innym na profesjonalnym poziomie!

CENTRUM ZAPEWNIA:

  • Fachową pomoc:
    LOGOPEDY
    NEUROLOGOPEDY KLINICZNEGO
    PSYCHOTERAPEUTY
  • Stymulację logopedyczną, psychologiczną i pedagogiczną.
  • Skuteczną i kompleksową pomoc oraz trafną diagnozę dla: dzieci, dorosłych, uczniów i Rodziców.
  • Konsultacje psychologiczne w języku polskim i francuskim.
  • Konsultacje logopedyczne w języku polskim.
  • Spotkania indywidualne i grupowe.
  • Techniki relaksacyjne.

CENTRUM PROPONUJE:

  • Wykonanie bilansu językowego lub testów psychologicznych.
  • Przeprowadzenie profesjonalnych badań przesiewowych logopedycznych (badanie wzroku, słuchu, mowy) na najwyższej klasy sprzęcie diagnostycznym.
  • Terapię logopedyczną wad wymowy i zaburzeń komunikacyjnych, dla dzieci: z dysleksją, Opóźnionym Rozwojem Mowy, dysfazją rozwojową, ze spektrum zaburzeń autystycznych, jąkających się, z mutyzmem, itd.) oraz osób dorosłych (seplenienie, jąkanie, uszkodzenia neurologiczne, np. afazja, itd.).
  • Terapię krótko lub długoterminową skierowaną na rozwiązanie problemu (po polsku i po francusku) np. dla rodzin mieszanych (sytuacje kryzysowe, fobie, agresja, bern out, leczenie stanów lękowych, depresji, traumy, zaburzenia odżywiania, zrozumienie siebie i własnych emocji.
  • Warsztaty i zajęcia psychoedukacyjne (po polsku i po francusku).
  • Coaching.
  • Terapię par.

Artykuły - Publikacje


Magdalena Babiniec-Chmielewska


Etapy rozwoju mowy dziecka
Data: 01.2018 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Jak wychować dziecko dwujęzyczne?
Data: 12.2017 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Jak pomóc dziecku prawidłowo rozwinąć mowę?
Data: 11.2017 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Kiedy udać się do logopedy?
Data: 10.2017 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Młodzi Polacy bronią w Wiedniu swobodnego przepływu osób w Unii Europejskiej
Data: 10.2014 Artykuł dostępny na stronie MSZ

Apel polskich emigrantów
Data: 10.2014 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Artykuł z "Gazetki" - czasopisma polonijnego w Belgii
Data: 09.2014 Artykuł dostępny na stronie Gazetki

I Konferencja dotycząca dwujęzyczności
Data: 10.2015 Artykuł dostępny na stronie Gazetki


Lucyna Mijas


Nie ma przeszłości w przyszłości
Data: 02.2018 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

Mój świat zamknięty w: iPhonie, tablecie, telefonie!
Data: 01.2018 Artykuł dostępny na stronie Nowinek


Inne


LOGO -PAROLE - miejsce bezpieczne, przyjazne i otwarte na dialog
Data: 02.2018 Artykuł dostępny na stronie Nowinek

I Konferencja dotycząca dwujęzyczności


I Konferencja dotycząca dwujęzyczności

W dniach 18-19 września 2015 r. w Brukseli i Antwerpii odbyła się I Konferencja dotycząca dwujęzyczności. Jej organizatorami były: Rada Polonii Belgijskiej i Specjalistyczny Gabinet Logopedyczny Bilingual Kids.

Konferencja jest częścią kampanii zatytułowanej "Wspierajmy rozwój języka polskiego na emigracji!", w ramach której powstał również bezpłatny poradnik logopedyczny dla rodziców "Rozwój mowy a dwujęzyczność dziecka" (recenzja wydawnicza - dr hab. Mirosław Michalik, prof. UP). Odbyły się też konsultacje - każdy rodzic mógł skorzystać bezpłatnie z porad logopedów (Anna Rapiejko, Anna Roczyna, Magdalena Babiniec-Chmielewska), psychologa i psychoterapeuty (Lucyna Mijas, Aigle de la lumiere) oraz terapeutki pedagogicznej (Ewa Rzepecka). Na powstałej w ramach kampanii stronie internetowej www.wspierajmy-jezyk-polski.eu w niedługim czasie pojawią się fragmenty publikacji.

Konferencja zgromadziła w Brukseli i Antwerpii łącznie ponad 90 osób, w tym przedstawicieli polskiej służby konsularnej (pani Konsul Warna Strzelecka i pan Konsul Generalny Piotr Adamiuk), dyrektorów i nauczycieli szkół polonijnych oraz szkoły europejskiej, jak również rodziców dzieci dwujęzycznych. Na specjalne zaproszenie w konferencji udział wzięła także pani dr Zofia Kułakowska, neuropediatra dziecięcy.

Konferencję otworzyło wystąpienie księżnej Izabeli Czetwertyńskiej, Prezes Honorowej Rady Polonii Belgijskiej, która podkreśliła wagę tematu adaptacji dzieci polskich w środowisku wielojęzycznym. Następnie wykład wprowadzający wygłosił gość specjalny - dr hab. Mirosław Michalik, profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, logopeda i neurolingwista, kierownik Zakładu Neurolingwistyki w Instytucie Filologii Polskiej UP i wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Logopedycznego. Ekspert podczas dwóch dni konferencyjnych wygłosił łącznie cztery wykłady: "Język i mowa jako wartości", "Rozwój mowy dziecka w XXI w.", "Wchodzenie dziecka we współczesną rzeczywistość językową" i "Mowa w życiu człowieka". W każdym przypadku osią wykładu był temat dwujęzyczności.

I Konferencja dotycząca dwujęzyczności
Podczas konferencji wystąpili również specjaliści, którzy od wielu lat stykają się z problemami rozwoju mowy i adaptacji polskich dzieci na emigracji. Mgr Łucja Szurmiej, która była wieloletnim nauczycielem w szkole europejskiej, oddelegowanym do Brukseli przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, poruszyła temat pielęgnowania języka rodziców u dzieci dwujęzycznych. Mgr Katarzyna Śpiewak, nauczycielka i wychowawczyni w szkole polonijnej w Brukseli oraz ilustratorka książek dla dzieci, która przez ponad 20 lat pracowała z dziećmi wielojęzycznymi w Hiszpanii, zaprezentowała temat dwujęzyczności w wystąpieniu pt. "Wpływ szkoły polskiej na rozwój mowy dziecka mieszkającego za granicą". Mgr Lucyna Mijas, pedagog, psycholog i psychoterapeutka w domu dziecka w Brukseli, nauczycielka języka polskiego w szkole polonijnej, wygłosiła wykład pt. "Klucz do całego świata - czyli dwujęzyczność, wielojęzyczność i wielokulturowość". Natomiast z wykładem "Wstęp do dyskusji na temat języka ojczystego na emigracji" wystąpiła w Antwerpii mgr Aleksandra Czacka, pedagog pracująca w środowisku wielojęzycznym.

Warto podkreślić, że była to pierwsza tego typu inicjatywa społeczna w Belgii. Kampania nie otrzymała żadnego wsparcia finansowego i została zorganizowana z prywatnych funduszy organizatorów, a eksperci (w tym również ci, którzy przybyli z Polski) wystąpili nieodpłatnie.

Konferencja odbyła się pod patronatem naukowym Zakładu Neurolingwistyki Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, a patronat honorowy pełni Ambasada RP w Brukseli i Oddział Dolnośląski Polskiego Związku Logopedów.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.wspierajmy-jezyk-polski.eu.
Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Gazetce 10/2015

Artykuł z "Gazetki" - czasopisma polonijnego w Belgii


Z Prezydent Miziniak

Helena Miziniak, Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych

Szacuje się, że w Brukseli mieszkają reprezentanci ponad 200 grup etnicznych, różniący się między sobą nie tylko kulturą lub sposobem ubioru, ale przede wszystkim językiem. Chyba większość z nas wie lub jest w stanie sobie wyobrazić, jak wygląda przeciętna klasa szkolna w tak wielobarwnym etnicznie mieście.

Dzieci Polaków rozpoczynają naukę języka francuskiego lub niderlandzkiego przeważnie w bardzo wczesnym okresie życia, równocześnie z poznawaniem języka polskiego. Zjawisko to nosi nazwę bilingwizmu, czyli nabywania dwóch języków i posługiwania się nimi z taką samą biegłością. Bilingwizm może jednak przyczynić się do opóźnień w rozwoju mowy. Dla dziecka przyswajanie odmiennego słownictwa oraz różnych struktur językowych to dwie wysokie poprzeczki do przeskoczenia. Dodatkowo system głosek w językach francuskim i niderlandzkim realizowany jest zupełnie inaczej niż w języku polskim.

PROBLEMY DZIECI WIELOJĘZYCZNYCH

U dzieci wielojęzycznych występują duże różnice indywidualne w przyswajaniu mowy. Typowe dla dzieci polskich wychowywanych w Belgii jest np. słabe różnicowanie spółgłosek ś, ź, ć, dź w opozycji do sz, ż, cz, dż i przede wszystkim niepoprawna realizacja głoski r, która w języku polskim jest jedną z najtrudniejszych do przyswojenia. W przypadku zaburzeń takich jak jąkanie czy seplenienie konieczna jest niezwłoczna pomoc logopedy. Przyczyny zaburzeń artykulacji, jeżeli nie są natury anatomicznej, zazwyczaj można usunąć w toku dobrze prowadzonej terapii logopedycznej. W większości przypadków trudności z realizacją głosek można traktować jako przejściowe.

Właściwie rozwinięty słuch fonematyczny także decyduje o poprawności wymowy oraz gwarantuje właściwą analizę i syntezę głoskową wyrazów. Jest to zdolność precyzyjnego słyszenia i różnicowania dźwięków mowy. Dziecko powinno opanować umiejętność wyodrębnienia z potoku mowy wyrazów, w wyrazach sylab, a w sylabach głosek. Powinno tez potrafić uchwycić kolejność głosek w wyrazie oraz odróżniać głoski dźwięczne od bezdźwięcznych. Ma to znaczenie dla formy i treści wyrazów (np. koza - kosa, domek - Tomek, kasa - kasza). Dotyczy to także różnicowania takich głosek jak: r - l, s - sz, z - ż, c - cz. W przypadku zaburzeń słuchu fonematycznego, który fizjologicznie powinien być rozwinięty do 6 roku życia, terapia powinna być podjęta jak najwcześniej. W przeciwnym wypadku dziecko będzie miało ogromne problemy w nauce czytania i pisania. Nawet intensywna praca, ale rozpoczęta zbyt późno, nie przyniesie w pełni zadawalających efektów.

Nieodzownym warunkiem stawania się dwujęzycznym jest rozwój języka ojczystego. Dziecko będzie uczyć się łatwiej kolejnego języka, jeżeli w języku polskim opanuje ogólną sprawność językową. Za utrzymanie języka polskiego odpowiedzialni są rodzice. Dla dziecka emigracja ma zawsze charakter przymusowy, bowiem to rodzice podejmują decyzję o wyjeździe, a w konsekwencji również o zapisaniu malucha do szkoły polonijnej. Dzieci przyswajają taki język, jakim posługują się rodzice czy opiekunowie. Zadaniem szkoły polonijnej jest nauczanie wszystkich sprawności (czytania, pisania) w literackiej odmianie języka. Należy pamiętać, że utrata języka polskiego jest niemalże niemożliwa do odrobienia, a czasem prowadzi do ograniczenia komunikacji w rodzinie, gdyż dziecko nie potrafi wyrazić własnych uczuć czy emocji z uwagi na brak środków językowych.

KIEDY DO LOGOPEDY?

Rozwój mowy nie u wszystkich dzieci przebiega identycznie. Niektóre uczą się szybciej, inne wolniej, co przejawia się tym, że później zaczynają mówić i wolniej przyswajają pewne głoski. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od dwóch czynników: środowiska oraz rozwoju psychofizycznego dziecka. Jeżeli dziecko ma problem z rozwojem mowy, rodzice powinni udać się po poradę do specjalisty. Należy pamiętać, że do diagnozy i terapii logopedycznej mały pacjent nie powinien zostać zmuszony. Przed pierwszą wizytą rodzice powinni wyjaśnić mu cel wspólnej "zabawy" i uzyskać dobrowolną zgodę na badanie. Prawidłowo sformułowana diagnoza jest jednym z najważniejszych elementów procesu terapii. Czasem podczas pierwszej wizyty spisuje się "kontrakt" - rodzic wyraża dobrowolną zgodę i chęć uczestnictwa w procesie terapii dziecka u wybranego logopedy.

Często na początku pojawia się pytanie o to, ile wizyt będzie potrzebnych, czyli po jakim czasie terapia przyniesie oczekiwany efekt. Niestety żaden logopeda z całą stanowczością nie jest w stanie tego określić. Zależy to bowiem od wielu czynników, takich jak m.in. systematyczność i stała współpraca logopedy i rodziców. Podczas pierwszej wizyty przeprowadzany jest "wywiad" z rodzicami dotyczący rozwoju dziecka, w dalszej kolejności - test mający na celu ustalenie ewentualnych nieprawidłowości w rozwoju mowy czy też zaburzeń. Logopeda wraz z rodzicami określa plan terapii dziecka i liczbę tygodniowych spotkań.

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ MOWY I JĘZYKA U DZIECKA?

  • Zachęcaj dziecko do rozmowy w języku polskim, prowadź z nim dialog, zadawaj pytania, pomagaj, jeżeli jeszcze nie jest w stanie udzielić odpowiedzi samodzielnie.
  • Zwróć uwagę, aby mówić bardzo starannie, wolnym tempem. Tego samego wymagaj od dziecka.
  • Stwórz okazję do interakcji ze środowiskiem polskojęzycznym (m.in. szkoła polonijna).
  • Rozmawiaj z dzieckiem przy różnych okazjach, oglądajcie wspólnie programy telewizyjne i o nich dyskutujcie.
  • Dostarczaj informacji, jeżeli dziecku "brakuje" jakiegoś słowa.
  • Zachęcaj do wypowiedzi, chwal, wyjaśniaj to, czego dziecko nie rozumie.
  • Akceptuj każdą wypowiedź i odpowiadaj na pytania dziecka.
  • Pozwól dziecku robić przed lustrem miny - to wartościowe ćwiczenia narządów artykulacyjnych.
  • Czytaj dziecku krótkie wierszyki, rymowanki i razem z nim je powtarzaj.

Opracowanie: Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Gazetce 09/2014

Apel polskich emigrantów


Z Pia Libicka, Wicekonsul, Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Brukseli

Wiedeń 26-10-2014, Monitor Emigracji Zarobkowej Pia Libicka, Wicekonsul przy Ambasadzie RP w Brukseli

W dniach 24-26 października 2014 w Wiedniu odbyła się V edycja Monitora Emigracji Zarobkowej. Organizatorami konferencji były: Europejska Unia Wspólnot Polonijnych (EUWP), Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii - Forum Polonii oraz Ambasada RP w Wiedniu. Monitor Emigracji Zarobkowej to cykliczne spotkania młodej emigracji zarobkowej, organizacji polonijnych, a także polskich władz i instytucji poświęcone zagadnieniom związanym z emigracją zarobkową Polaków w ramach UE.

Główny temat konferencji to: "Młodzież, oświata, tożsamość - obywatele polscy - obywatele europejscy". Konferencja zgromadziła prawie 70 delegatów organizacji polonijnych i przedstawicieli polskiej służby konsularnej z 12 państw UE. Z Belgii w konferencji wzięli udział: Pani Konsul Pia Libicka oraz reprezentanci Rady Polonii Belgijskiej - Wiesław Lewicki i Magdalena Babiniec-Chmielewska.

Konferencję otworzyło wystąpienie Pani Prezydent EUWP Heleny Miziniak i Pani Poseł Joanny Fabisiak. Referat inauguracyjny wygłosiła prof. dr hab. Krystyna Iglicka-Okólska, rektor uczelni Łazarskiego w Warszawie, specjalistka w temacie migracji. Jak zauważyła w swoim wystąpieniu, każda polska rodzina doświadczyła migracji kogoś bliskiego. Wyjazdy stały się powszechnym zjawiskiem. Młodzi ludzie migrują ze względu na bezrobocie, niepewne umowy w pracy, brak bezpieczeństwa na rynku pracy, w poszukiwaniu lepszego życia. Dane przedstawione przez Panią Profesor potwierdzają także tendencję, że mamy do czynienia z długofalową i osiedleńczą migracją z Polski. Konferencja była podzielona na dwie sesje problemowe: "Nauczanie języka ojczystego a zachowanie tożsamości młodzieży" oraz "Pracownicy migrujący i ich rodziny, swoboda przepływu w UE - przepisy, standardy i rzeczywistość".

W pierwszej części swoje wystąpienie zaprezentowała m.in. Pani Anna Atłas, dyrektor Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, oraz dyrektor Departamentu Strategii i Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Edukacji Narodowej Pan Grzegorz Chorąży, który podkreślił znaczenie nauczania języka ojczystego w nauczaniu dzieci pracowników migrujących. Stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych w odniesieniu do tematyki oświaty w krajach migracji poakcesyjnej zaprezentował Pan Jacek Junosza-Kisielewski Dyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą z MSZ. Szczególnie interesujące wystąpienie przedstawiła Pani dr Anna Martowicz z Edynburga, prezentując walory dwujęzyczności. Debatowano także na temat starań dotyczących wprowadzenia nauki języka polskiego jako języka obcego w szkołach krajów przyjmujących.

Zwrócono uwagę na nowoczesne metody nauczania, np. za pomocą takich narzędzi internetowych jak "Włącz Polskę" opracowanych przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dostęp do kultury i języka polskiego to inwestycja w przyszłość dzieci, a poziom znajomości i poprawności języka polskiego jest niezwykle ważnym składnikiem budowania własnej tożsamości, stawania się dwujęzycznym i dwukulturowym.  O istocie znajomości języka polskiego mówił także Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", Pan Longin Komołowski: "Niedostateczny poziom znajomości języka polskiego u dzieci buduje kolejną barierę przy powrocie do kraju". W drugiej sesji problemowej wystąpili m.in. Pan A. Orzechowski z Departamentu Polityki Europejskiej MSZ i Pani Agata Budzyńska z Departamentu Ekonomicznego UE MSZ. Podkreślano ogromne znaczenie mobilności pracowników i konieczności monitorowania swobodnego przepływu osób i usług w ramach Unii Europejskiej.

Przedstawiciele instytucji rządowych biorący udział w konferencji krytycznie odnieśli się do słyszanych w różnych krajach Unii Europejskiej głosów kwestionujących zasadę swobodnego przepływu osób. Zwrócili uwagę, że cztery unijne swobody: przepływu osób, kapitału, usług i towarów stanowią integralny fundament, na którym zbudowana jest Unia Europejska. Przedstawiciele młodej emigracji przyjęli apel do instytucji unijnych, aby stanęły w obronie jednej z fundamentalnych swobód UE - swobody przepływu osób, która przynosi korzyści zarówno Europejczykom, jak również gospodarce UE. Zwrócono uwagę na fakt, że "dobrze pojęta integracja europejska to tworzenie europejskiej rodziny, ale z zachowaniem dostępu do kultury i języka ojczystego".

Uczestnicy spotkania w Wiedniu zaapelowali również do rodziców przebywających na emigracji o to, by uczyli swoje dzieci języka polskiego, nie odbierając im szansy na stawanie się w pełni dwujęzycznym, bo jak zauważa prof. Jagoda Cieszyńska, dbając o język, dajemy dziecku korzenie, których kiedyś nie będzie musiało szukać...

Z ramienia Rady Polonii Belgijskiej,
Magdalena Babiniec-Chmielewska, logopeda

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 12/2014

Młodzi Polacy bronią w Wiedniu swobodnego przepływu osób w Unii Europejskiej


Z Pia Libicka, Wicekonsul, Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Brukseli

Konferencja w Wiedniu
Foto: G. Lenart

Na zakończenie 5. edycji cyklicznych spotkań "Monitor Emigracji Zarobkowej", przedstawiciele młodej emigracji zaapelowali do instytucji Unii Europejskiej o obronę swobodnego przepływu osób we Wspólnocie. Jednym z organizatorów wydarzenia była Ambasada RP w Wiedniu.

"Monitor Emigracji Zarobkowej", to spotkanie w czasie którego młodzi emigranci, przedstawiciele organizacji polonijnych, polskich władz i instytucji dyskutują o zagadnieniach dotyczących sytuacji Polaków w Unii Europejskiej.

W tym roku w konferencji wzięli udział przedstawiciele dwudziestu pięciu organizacji polonijnych z dwunastu państw Unii i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a także przedstawiciele polskiej służby konsularnej.

Uczestnicy podkreślili, że "dobrze pojęta integracja europejska to tworzenie europejskiej rodziny, ale z zachowaniem dostępu do kultury i języka ojczystego".

Przedstawiciele instytucji rządowych biorący udział w konferencji krytycznie odnieśli się do słyszanych w różnych krajach Unii Europejskiej głosów kwestionujących zasadę swobodnego przepływu osób. Zwrócili uwagę, że cztery unijne swobody: przepływu osób, kapitału, usług i towarów, stanowią integralny fundament, na którym zbudowana jest Unia Europejska.

- Należy rygorystycznie przestrzegać wszystkich czterech swobód jednolitego rynku europejskiego, gdyż dyskryminacja jest wbrew idei europejskiej - stwierdził Artur Orzechowski, dyrektor Departamentu Polityki Europejskiej MSZ.

Uczestnicy spotkania w Wiedniu zaapelowali również do rodziców przebywających na emigracji o to, by uczyli swoje dzieci języka polskiego i traktowali tę naukę jako inwestycję w ich przyszłość. - Niedostateczny poziom znajomości języka polskiego przez dzieci jest kolejną barierą podczas powrotu do kraju - podkreślił w swoim wystąpieniu Longin Komołowski, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska".

Organizatorami konferencji w Wiedniu byli Europejska Unia Wspólnot Polonijnych (EUWP) i Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii - Forum Polonii.

Biuro Rzecznika Prasowego
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Źródło: MSZ

Kiedy udać się do logopedy?


Kiedy udać się do logopedy?
Mówienie jest sprawnością, którą nabywasię z większym trudem niż sprawności motoryczne. To zadanietrudniejsze niż wszystko inne w naszym życiu. Dziecko rozpoczyna proces przyswajania mowy, nim nauczy się samodzielnie chodzić. DlategoRodzice powinni wykazać szczególną czujność, jeżeli chodzi o rozwój jego mowy. Należy skupić się nie tylko na samej sferze artykulacyjnej, ale i na jakości komunikacji dziecka z otoczeniem – czy Rodzice sami rozumieją własne dziecko? Czy maluch jest rozumiany przez rodzinę, rówieśników, osoby obce?

Zdania na temat „kiedy z dzieckiem powinno się iść do logopedy” są podzielone. Część Rodziców czeka aż problem „minie” sam, co sprzyja utrwalaniu się błędnych wzorców i powoduje, że jego eliminacja będzie wymagała w przyszłości dużo więcej czasu i pracy ze strony logopedy i Rodziców. Zdarza się i tak, że do logopedy umawiają się Rodzice z trzylatkiem, zaniepokojeni faktem, że jeszcze nie wymawia głoski [r].

Co zatem powinno wzbudzić nasz niepokój?
  • gdy dziecko nie reaguje na bodźce dźwiękowe, proste polecenia, zawołanie - jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy mogą być m.in. problemy ze słuchem, dlatego często konieczna jest dodatkowo wizyta u laryngologa. Trudno o prawidłową wymowę w sytuacji, gdy nasze dziecko źle słyszy.
  • kiedy maluch ma trudności w oddychaniu; często oddycha przez usta – może to być sygnał, że są powiększone migdały, które utrudniają prawidłowe oddychanie i połykanie, mają związek z częstymi infekcjami bakteryjnymi, jak również są częstą przyczyną nieprawidłowej artykulacji. Zdarza się, że wskutek ograniczenia ruchomości tyłu języka dziecko nie będzie w stanie wypowiadać niektórych głosek (np. [k], [g], [h]…), dlatego i w tej sytuacji należy skonsultować się z laryngologiem.
  • zauważymy nieprawidłowości w budowie języka, warg policzków lub podniebienia. Również wady zgryzu mają znaczący wpływ na powstawanie wad wymowy.
  • jąkanie i zacinanie się dziecka. W wieku przedszkolnym rozwój myślenia i zasób słownictwa biernego (czyli tego, co dziecko rozumie) rozwija się szybciej niż jego umiejętności wypowiadania swoich myśli, może to powodować rozwojową niepłynność mowy. Jeśli zauważysz u swojego dziecka lekkie zacinanie, powtarzanie pewnych sylab, należy pamiętać, że może to mieć (choć nie musi) charakter przejściowy. Jeśli jednak problem będzie się nasilał, potrzebna jest szybka konsultacja z logopedą.
  • wsuwanie języka między zęby powoduje wady zgryzu, a co za tym idzie jest powodem seplenienia. Gdy nasz maluch wypowiada np. głoski [s], [z], [c], [dz] z językiem włożonym między zęby, należy niezwłocznie rozpocząć ćwiczenia, aby nie dopuścić to pogłębienia wady zgryzu.
  • brak kontaktu wzrokowego, fiksacje na przedmiotach. Kiedy odnosimy wrażenie, że nasze dziecko nie czuje potrzeby komunikacji z innymi. Może mieć to związek ze stanem odmiennego funkcjonowania systemu nerwowego i rozumienia rzeczywistości. Warto więc skonsultować swoje obawy z logopedą, który podpowie, czy nie mamy do czynienia z zaburzeniem rozwoju (np. typu autystycznego).
  • jeśli 3 latek nie mówi, bądź porozumiewa się wyłącznie przy użyciu gestów, to wyraźny sygnał, że należy niezwłocznie udać się na badanie logopedyczne. Zdarza się, że logopeda zleci wykonanie specjalistycznych badań u neuropediatry, co ułatwi wykrycie problemów neurorozwojowych dziecka (dotyczących rozwoju ruchowego, intelektualnego oraz społecznego).
Zarówno wady wymowy jak i trudności o charakterze komunikacyjnym niosą ze sobą poważne konsekwencje:
Edukacyjne – dzieci przejawiające problemy z mową mogą mieć trudności z czytaniem, pisaniem i rozumieniem poleceń. Jeśli źle wymawiają głoski – to logiczne, że również źle je zapisują i odczytują.
Społeczne i emocjonalne – które wiążą się z poczuciem odrzucenia lub napiętnowaniem w szkole z powodu niemożności porozumienia się z innymi, a co za tym idzie również psychologiczne – zdarzają się sytuacje, gdy dziecko świadome swojego deficytu zamyka się w swoim świecie i coraz bardziej izoluje. Brak pewności siebie generuje frustrację i niechęć do szkoły. Pamiętajmy, że odpowiednio wcześnie podjęta terapia logopedyczna pomoże zmniejszyć lub całkowicie pozbyć się wad wymowy. Jeśli zatem rodzic czuje się zaniepokojony faktem, że dziecko mówi zdecydowanie gorzej niż rówieśnicy, zawsze warto skonsultować swoje obawy ze specjalistą.

Opracowanie: Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 10/2017

Jak pomóc dziecku prawidłowo rozwinąć mowę?


Jak pomóc dziecku prawidłowo rozwinąć mowę?
Prawidłowo rozwinięta mowa wpływa na całościowy rozwój naszych dzieci. Mały człowiek poznaje świat dzięki rozumieniu mowy, a umiejętność mówienia daje mu możliwość wyrażenia własnych myśli, emocji, uczuć i pragnień. Rodzice są pierwszym i najważniejszym wzorem, który dziecko będzie naśladować. To właśnie oni mogą zapewnić dziecku optymalne warunki rozwoju mowy już od momentu jego narodzin.

Jak zatem pomóc naszym pociechom prawidłowo rozwijać mowę?
  • jeśli to możliwe, karm dziecko w sposób naturalny. Karmienie piersią zapewni dziecku prawidłową pracę narządów artykulacyjnych
  • mów do dziecka jak najwięcej już od pierwszych dni jego życia
  • nie zdrabniaj wymowy. Twój maluch uczy się przez naśladownictwo. Używając prawidłowych form gramatycznych zapewnisz mu prawidłowe wzorce słownikowe, składniowe i gramatyczne
  • opowiadaj dziecku co dzieje się wokół, co słyszycie, widzicie, robicie. Niech mowa towarzyszy Wam podczas drogi do szkoły, spaceru, gotowania czy wspólnych zakupów
  • staraj się dość szybko odstawić smoczek. Zbyt długie używanie powoduje szereg problemów przy nauce mówienia. Po ukończeniu przez malucha 12 miesiąca życia warto odstawić butelkę ze smoczkiem, gdyż zmienia się technika połykania. Wydłużanie tego okresu sprzyja utrwalaniu się błędnego ułożenia języka, co może prowadzić do seplenienia
  • oglądaj z dzieckiem obrazki, nazywając przedmioty i czynności. Używaj prostych i krótkich zdań
  • staraj się umożliwić dziecku obserwowanie Twoich ust. Dzięki temu będzie się uczyło prawidłowej pracy artykulatorów
  • zwróć uwagę na to aby Twoje dziecko oddychało nosem. Jeśli ma z tym problem, koniecznie skonsultuj ten fakt z pediatrą
  • nie zaniedbuj częstych chorób uszu. Zdarza się, że powikłania przyczyniają się do niedosłuchu, a ten z kolei prowadzi do wad wymowy
  • odpowiadaj na pytania dziecka cierpliwie i wyczerpująco
  • zachęcaj dziecko do śpiewania, zabaw rytmicznych i dźwiękonaśladowczych. Wykorzystuj każdą okazję aby prowokować dziecko do mówienia. W trakcie takich zabaw dziecko uczy się utrwalać głoski oraz łączyć je w sylaby
  • motywuj malucha do wypowiedzi i akceptuj każdą jego wypowiedź. Jeśli popełnia błędy – nie wyśmiewaj i nie poprawiaj! To często rodzi frustrację i może zniechęcić malucha do mówienia. Staraj się naprowadzić dziecko na „właściwe tory”, wypowiadając po jego niezbyt zrozumiałej produkcji dźwiękowej zawsze prawidłową konstrukcję
  • nie wymagaj od dziecka powtarzania trudnych głosek. Dziecko nie przygotowane pod względem sprawności narządów artykulacyjnych, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do wymawiania zbyt trudnych dla niego głosek zaczyna je zniekształcać. W ten sposób przyczyniamy się do powstawania błędnych nawyków artykulacyjnych, trudnych do usunięcia
  • wprowadź do zabawy gimnastykę buzi i języka. To doskonały sposób na poprawę pracy narządów artykulacyjnych.
Jeśli mimo wszystko nie udało się zapobiec powstaniu defektów mowy, nie załamuj rąk. Dobrzy specjaliści są w stanie pomóc dziecku na każdym etapie jego rozwoju. Czasem wymaga to nieco więcej czasu. Wszystko zależy od ścisłej współpracy miedzy logopedą a Rodzicami. Jednak bardzo często wystarczy naprawdę niewiele, by zmienić wszystko i pomóc naszym pociechom rozwinąć najważniejszą w ich życiu umiejętność – mowę.

c.d.n..

Opracowanie: Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 11/2017

Jak wychować dziecko dwujęzyczne?


Jak wychować dziecko dwujęzyczne?
Jak pokazują najnowsze badania, dorastanie w dwujęzycznym środowisku wpływa na przyszłe zdolności językowe dziecka i ułatwia opanowanie kolejnych języków. Rodzice wychowujący dwujęzyczne dzieci wybierają pomiędzy uczeniem ich obu języków naraz a rozpoczęciem nauki drugiego języka gdy umiejętność pierwszego jest już ugruntowana. Gdy nasze dzieci uczą się dwóch języków równocześnie, oba języki mają szansę być dla nich „pierwsze”. W zależności od czasu nabycia drugiego języka wyróżniamy wczesną dwujęzyczność – niemowlęcą i dziecięcą, oraz późną dwujęzyczność – po okresie dojrzewania.

Dość często zdarza się, że osoby dwujęzyczne mają nierówny kontakt z dwoma językami i z tego powodu jeden z nich jest dominujący a drugi słabszy. Jak zauważają badacze, kluczem do wychowania dzieci dwujęzycznych jest wprowadzenie przez rodziców języka mniejszości (dla nas będzie to np. język polski). Język otoczenia – francuski bądź flamandzki jest bowiem zagwarantowany przez szkołę. Szczególny wysiłek pielęgnowania obu języków muszą wziąć na siebie oczywiście Rodzice. Duży nacisk jako polscy Rodzice i Opiekunowie powinniśmy zatem położyć na wsparcie nauki języka polskiego, to jedno z najważniejszych wyzwań rodzicielskich w sytuacji emigracji.

Istnieje kilka strategii pielęgnowania języka i wychowania dziecka dwujęzycznego. Pierwsza z nich to:
  • Jeden rodzic, jeden język (OPOL – One Parent-One Language). Strategia polega na tym, że każdy z rodziców posługuje się w kontaktach z dzieckiem innym językiem. Tak więc oboje rodzice mówią do dziecka w swoim ojczystym języku. Strategia ta jest najczęściej polecaną w wielu częściach Europy i Kanady.
  • Język mniejszości w domu (Minority language at home - mL@H). Dotyczy to sytuacji, gdy oboje rodzice używają tylko języka mniejszości w domu. Jeśli są dwujęzyczni, najczęściej używają języka większości poza domem. Obecnie strategia ta cieszy się dużą popularnością, gdyż daje dziecku większy kontakt z językiem mniejszości niż OPOL. Jak zauważa badaczka dwujęzyczności – Barbara Zurer-Pearson – jednym z argumentów przemawiających za OPOL było twierdzenie wyrażane przez zwolenników, że dziecku łatwiej będzie odróżnić języki, odróżniając osoby nimi mówiące: francuski – język taty, polski – język mamy. Dzieci z zaskakującą łatwością akceptują tę zasadę.
  • Czas i miejsce (T&P). Jest to sposób, poprzez który w określonym czasie i miejscu używa się języka obcego. Wybór miejsca i czasu zależy od potrzeb i preferencji rodziny. Zmiana języka może wiązać się z miejscem (np. wycieczka) lub dniem tygodnia.
  • Strategia mieszania języków (Mixed Language Policy) jest stosowana w wielu miejscach na świecie. Jak wskazuje nazwa, jest połączeniem wielu strategii. Jeśli rodzina wybrała OPOL, może np. w weekendy zmienić ją na ML@H. Niestety, jak pokazują badania, strategia ta niespecjalnie pomaga we wspieraniu języka mniejszości.
Bardzo często do gabinetu logopedycznego zgłaszają się Rodzice zaniepokojeni faktem, że dziecko miesza języki. Pamiętajmy, że nie nigdy nie wolno wyśmiewać prób powiedzenia czegokolwiek przez dziecko w żadnym języku. Zdarza się, że dzieci polskie w Belgii znają jeden z języków gorzej i często popełniają błędy których nikt by się nie spodziewał po dzieciach w ich wieku. Wprowadźmy zatem do naszych domów zwyczaje językowe, dzięki którym oba języki będą miały mniej więcej równe szanse na rozwój i które zachęcą dziecko do używania obu.

Aby stworzyć dziecku dwujęzyczne środowisko, przede wszystkim…
  1. Bądź konsekwentny – wybierz model używania języka w domu i nie zmieniaj go, a jeśli musisz, wprowadź to z dużą rozwagą.
  2. Stosuj łagodną presję – przypominaj dziecku jak dobrze, że uczy się dwóch języków.
  3. Spraw aby używanie drugiego języka łączyło się z nagrodą.
  4. Nie nadużywaj gróźb. W dłuższej perspektywie mogłoby przynieść to skutek odwrotny i spowodować, że nauka np. języka polskiego przestanie być z dziecięcego punktu widzenia atrakcyjna.
  5. Korzystaj z różnych mediów: książek, audiobooków, podręczników dotyczących dwujęzyczności.
  6. Stawiaj na bezpośredni kontakt z ludźmi.
  7. Nigdy nie żartuj z dziecięcych pomyłek, nie ośmieszaj. To tylko zniechęci malucha do używania języka polskiego.
  8. Nie zmuszaj dziecka do występów przed innymi.
  9. Nie poprawiaj wprost, naprowadź dziecko na właściwe tory podpowiadając mu dyskretnie prawidłową formę.
  10. Wykorzystuj dwujęzyczne środowisko. Szukaj i wspieraj szkoły w obu językach.
  11. Szukaj dodatkowego wsparcia. Warto poszukać obozów językowych, szkółek sobotnich, teatrzyków prowadzonych w języku polskim.
Opracowanie: Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 12/2017

Etapy rozwoju mowy dziecka


Etapy rozwoju mowy dziecka
Człowiek od urodzenia tkwi w rzeczywistości językowej – poznaje ją i aktywnie w niej uczestniczy: słuchając, mówiąc, jak również pisząc i czytając. Mowa uzależniona jest od zdolności myślenia, choć odwrotna współzależność jest już mniej oczywista. Osoby nie mówiące potrafią także myśleć, choć ich myślenie przebiega w sposób mniej precyzyjny. Mowa nie może istnieć bez myślenia, a myślenie jest podstawą, na której się kształtuje mowa. Odbiór czyli w uproszczeniu rozumienie i nadawanie czyli mówienie zależy od prawidłowego działania: mózgu, narządów artykulacyjnych (język, usta, itd.), oraz narządu słuchu.

Wyróżniamy kilka okresów rozwoju mowy:
  1. Okres prenatalny (Okres przygotowawczy) - w okresie płodowym rozwija się mózg i narządy artykulacyjne. Dziecko uczy się i zapamiętuje głos matki. Zdaniem badaczy, maluch wie kiedy matka rozmawia w nieznanym języku! Dlatego tak ważne jest aby już wtedy czytać maluchowi bajki, śpiewać, „rozmawiać” z nim jak najwięcej. W okresie tym kształtuje się także mózg – jego półkule. Lewa półkula odznacza się szczególną specjalizacją w odniesieniu do języka i mowy. To także okres kształtowania się i rozwoju narządów: oddechowego, fonicznego i artykulacyjnego. Wiele miesięcy przed urodzeniem dziecko ćwiczy ruchy oddechowe, co daje mu możliwość wydobycia krzyku po narodzeniu i przełączenia oddechu.
  2. Od narodzenia do 1 roku życia (Okres melodii) – po urodzeniu maluch komunikuje swoje potrzeby za pomocą: płaczu, krzyku, śmiechu, gaworzenia, gestów, spojrzenia czy mimiki. Dziecięce komunikaty są dobrze rozumiane przez osoby pozostające z nim w bliskiej relacji. Z czasem dziecięca wokalizacja zaczyna się rozrastać od płaczu poprzez śmiech i głużenie samogłoskowe („aaa”, „uuu”) do gaworzenia. Dziecko uczy się łączyć spółgłoski z samogłoskami i powtarza wielokrotnie ten sam dźwięk, ucząc się naśladownictwa („gugu”, „gaga”, itp.).
  3. 1 - 2 rok życia (Okres wyrazu) – w tym czasie nasza pociecha posługuje się pojedynczymi wyrazami, które pełnią rolę całej wypowiedzi. Nabywa umiejętności mówienia o przedmiotach i osobach, których nie ma w najbliższym otoczeniu. Słownik dziecka powinien zawierać kilkadziesiąt słów. Mimo trudności w wypowiadaniu pewnych głosek, mowa dziecka powinna być zrozumiała dla osób z najbliższego otoczenia.
  4. 2 - 3 rok życia (Okres zdania) – dziecko rozumie mowę rodziców, układa pierwsze zdania złożone z dwóch wyrazów (rzeczownik + czasownik), np. Mama bum bum (co znaczy Mama jedzie). Stopniowo pojawiają się wypowiedzi dłuższe – cztero-pięcio wyrazowe. Pojawiają się także pytania i zdania rozkazujące. Oczywiście sposób artykułowania dźwięków nie jest jeszcze poprawny. W tym okresie prawidłowo powinny być realizowane spółgłoski: [P, B, M, F, W, K, G, H, T, D, N, L] oraz samogłoski ustne [A, O, U, E, Y, I] a czasem nosowe: [Ą, Ę]. W tym okresie maluch tworzy własne określenia które są nazywane neologizmami dziecięcymi. To naturalny etap.
  5. 3 – 7 rok życia (Okres swoistej mowy dziecięcej) – dziecko powinno porozumiewać się z otoczeniem, a jego mowa powinna być w pewnym stopniu ukształtowana. Brzmienie wyrazów jest już zbliżone do prawidłowego. Trzylatek powinien budować zdania i poprawnie wymawiać wszystkie głoski, poza: [S, Z, C, DZ], [SZ, Ż, CZ, DŻ] oraz [R], którą często na tym etapie zastępuje głoską [L]. Często między czwartym a piątym rokiem życia pojawia się głoska [R], a jej opanowanie jest dla dziecka na tyle dużym osiągnięciem, że czasem jej nadużywa, zamieniając głoskę [L] (zamiast lalka – powie rarka). Jest to naturalny etap hiperpoprawności, z którego dziecko wyrasta. Mowa pięciolatka jest już całkowicie zrozumiała. Jeśli jakieś głoski nie są wymawiane, jest to najlepszy moment aby wspomóc rozwój mowy poprzez zastosowanie ćwiczeń artykulacyjnych. U sześciolatków mowa powinna być opanowana pod względem dźwiękowym, a maluch w tym wieku powinien znać około 15. 000 słów.
Opanowanie mowy przez dziecko ułatwia precyzyjne wyrażanie własnych potrzeb, oczekiwań oraz pragnień i niechęci. W wieku przedszkolnym i szkolnym mały człowiek opanowuje wiele sprawności komunikacyjnych np. ucząc się tworzenia i rozumienia opowiadań oraz prowadzenia rozmowy.

Opracowanie: Magdalena Babiniec-Chmielewska

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 01/2018

Moj świat zamknięty w: iPhonie, tablecie, telefonie!


Mój świat zamknięty w: iPhone, tablecie, telefonie!

Dorośli wołają na alarm, krzyczą, zakazują, nakazują, odłączają, zabierają kable …i nie znajdują złotego środka, by odciągnąć dziecko od sprzętu elektronicznego.

W Polsce aż 83 % dzieci w wieku 10 lat posiada telefon komórkowy! Rośnie moda na prezenty z zakresu elektroniki. Wśród młodzieży stanowi niezbędny element egzystencji. To przedmiot codziennego użytku, przedłużenie wizerunku ,Ja’. Zdecydowanie pomocny w sytuacji zagrożenia, ułatwia szybki kontakt ze światem, podobnie jak dla rodziców 20, 30 lat wstecz TV, czy radio.

Niestety to tez pewnego rodzaju zagrożenie. Dziecko może z łatwością mieć dostęp do pornografii, różnych form sadyzmu, obrazów agresji, przykładów manipulacji, przemocy czy postaw rasistowskich. Rodzice coraz bardziej sfrustrowani i bezradni bija na alarm mówiąc o uzależnieniu, czyli fonoholizmie.

Młodzież korzysta z telefonu komórkowego od 6min do nawet 6 godz. dziennie. Sprawdzanie w nocy, czy nie pojawiły się SMS-y jest czynnością nagminna. Wyjście z domu bez telefonu staje się wręcz niewyobrażalne.

Szkoły zakazują ich używania. Ma to swoje dobre i złe strony. Eliminuje się w ten sposób natrętne sprawdzanie wiadomości, granie bez ograniczeń. Rodziny nie radzą sobie z tym problemem albo uciekając się do zasad bardzo restrykcyjnych, albo nie wprowadzając żadnych ograniczeń czasowych.

Każda epoka to nowe wyzwania i zjawiska, zatem transformacja. Współczesność oferuje zmienność i życie w ciągłym procesie. Dziecko tworzy własna tożsamość bazując na nieograniczonym dostępie do technologii, pozostając pod wpływem mediów, celebrytów. Rodzina-szkoła-praca-dziecko rywalizują ze sobą o osobę i czas.

Potrzeba wyjątkowości i podobieństwa do innych, przynależności do grupy, do innych ludzi, jest niezwykle silna. Potrzeba bycia zauważonym, co ewidentnie ułatwia Internet, telefon komórkowy, dostęp do sieci.

  • tam czekają przyjaciele, znajomi, grupy
  • tam ekscytujące gry i zabawy wirtualne
  • tam propozycje na sobotnie wyjścia
  • tam zrozumienie Twojego problemu
  • w końcu tam muzyka, filmy
  • tam zamyka się cały świat w oderwaniu od szarej realności, bo w niej dorosły często krytykuje, zakazuje, poucza
A gdyby wyjść naprzeciw zmianom?
Rodzina nie żyje w izolacji, funkcjonuje jako system w danym środowisku. Takie postrzeganie bierze pod uwagę relacje rodzic-dziecko, matka -ojciec, brat- siostra, dziecko- dziadkowie itp., każda relacja, kontakt z innym, prowokuje przekaz wartości.

Badania potwierdzają, że przekaz wartości w rodzinach dość elastycznych przy podejmowaniu decyzji, powoduje, że dorastające dzieci w większym stopniu uwzględniają zdanie osób- autorytetów. Natomiast młodzież; która wychowywała się w sztywnym, skostniałym systemie, w którym dominowały zakazy, nie słucha, nie respektuje autorytetów.

"Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz. Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż."

Janusz Korczak
Większe też jest przekazywanie wartości w rodzinie, w której funkcjonowanie opiera się na jasnych i konkretnych zasadach, których podstawę stanowi komunikacja bez przemocy. Otwartość na dziecko, jego potrzeby, elastyczność oddziaływują pozytywnie na transmisje dziecko-rodzic- dziecko- świat.

Jak sobie radzić ze współczesnym uzależnieniem od sprzętów elektronicznych.
Nie ma sensu zakazywać, można ,,włączyć zielone światło” do używania sprzętu, ale na określonych zasadach.

Oto kilka sugestii:
  • zamiast zakazu można budować dobre relacje z dzieckiem, wtedy nie będzie potrzeby ukrywania
  • to dorosły ustala reguły i konkretne zasady funkcjonowania
  • nie zabrania się z zasady, bowiem dziecko wie lepiej, jak korzystać ze sprzętu, by inni tego nie zauważyli, to jego świat, jego przestrzeń
  • trzeba nauczyć bezpiecznego korzystania ze sprzętu / niepodawanie numeru telefonu, adresu, innych danych nieznajomym
  • karta do telefonu jest lepszym wyjściem niż abonament. Pozwala kontrolować wydawane kwoty, przy tym może uczyć oszczędności, czy rozsądnego zarzadzania budżetem to znaczy, kieszonkowym
  • dobrze funkcjonują programy kontroli dziecka, które pozwalają monitorować telefony komórkowe
  • Słowo klucz to ,umiar’
Nie sprawdza się krytyka czy nadużywanie zakazów. Można zaproponować inne zajęcia, realizacje pasji, znaleźć czas na bycie z dzieckiem, by stało się nowoczesne, a nie upośledzone emocjonalnie.

Opracowanie: Lucyna Mijas

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 01/2018

Nie ma przeszłości w przyszłości


Nie ma przeszłości w przyszłości

Wojtek – 5 lat, jeździ na rowerku po placu zabaw, tej trudnej sztuki nauczył się już w wieku 2 lat. Rozproszony sygnałem karetki pogotowia wpada na drzewo. Mijają lata. Wojciech, 35 lat, jedzie autem z żoną i małą córeczką. Wymija go karetka na sygnale. Wojciech niespodziewanie zaczyna się pocić, trzęsą mu się ręce, coraz trudniej mu złapać oddech.

Pani Krystyna – pracownik banku, kilka lat temu przeżyła napad rabunkowy. Od pewnego momentu pojawiają się jej jakieś obrazy, najczęściej, kiedy zobaczy mężczyznę w ciemnej kurtce z niewielkim napisem koloru czerwonego na mankiecie. Dostaje wtedy napadów paniki.

Trauma - to szok, uraz psychiczny, ekstremalny stres, który zgromadził silne emocje, a te nie zostały następnie ewakuowane.

Słowo trauma stało się aktualnie niezwykle modne, często używane, czy to w odniesieniu do katastrofy lotniczej, ataku terrorystycznego, nieszczęśliwej miłości, czy rozwodu. O traumie mówimy wtedy, kiedy na psychikę człowieka zadziałało destrukcyjnie jakieś wydarzenie, wstrząsająca sytuacja wywołana śmiercią bliskiej osoby, gwałtem, napaścią. Jednocześnie może być sprowokowana uporczywymi krytykami typu „do niczego się nie nadajesz” czy „jesteś zupełnym zerem”. Wówczas powstaje uraz, a wraz z nim narasta wewnętrzny konflikt, niekończący się ból czy lęk. Traumę można nazwać pozornie zagojoną blizną, taką, która jednak przypomina o sobie.

Często neutralny bodziec wywołuje niespodziewanie lawinę meczących wspomnień. Doświadczenia traumatyczne nie mijają tak po prostu, wracają uporczywie w postaci obrazów, dźwięków. Trauma jest błędnym kołem. Człowiek pozostawiony sam sobie może popaść w życiowy kryzys, a wtedy już niedaleko do rozpaczy, depresji czy destrukcji.

    Oto niektóre niepokojące objawy traumy:
  • bezsenność
  • trudności z koncentracją
  • bóle głowy
  • bóle brzucha
  • koszmary senne
  • nagłe intensywne wspomnienia
  • wybuchy gniewu
  • czarne myśli
  • płaczliwość
  • strach, lęki, napady paniki
  • nadpobudliwość
  • nadmierna czujność
  • aktywność seksualna zdecydowanie zmniejszona lub zwiększona
  • niezdolność wyrażania emocji

Jak wygląda świat osoby z traumą?

„Boję się wyjść z domu, boję się śmierci, boję się agresji, boję się, że zaatakuje kogoś, boję się innych.”
„Boli mnie głowa, boli mnie brzuch, bolą mnie plecy, boli mnie całe ciało.”
„Nie mam sił, nie chce mi się, już więcej nie mogę, trudno mi oddychać lub nie mogę złapać oddechu.”
„Mam koszmary, widzę jakieś dziwne obrazy.”


Jeśli młode drzewko jest zranione, rośnie mimo wszystko. Rozwija się, a jego rany staja się proporcjonalnie małe, sprawiają wrażenie banalnych. Ale to tylko pozory.
Badania pokazują, że wśród dorosłych ok. 40% mówi o zdarzeniu traumatycznym, które ich dotknęło w ciągu ostatnich 3 lat.
10-15% dorosłych cierpi na ataki paniki.

Czy można po prostu zapomnieć?

Zawsze istnieje szansa na odnalezienie harmonii w życiu. Trzeba otworzyć się na pomoc z zewnątrz. Przestać uciekać. Istnieje wiele technik terapeutycznych zorientowanych na traumę np. hipnoza, EMDR.

Człowiek bez pomocy z zewnątrz nie potrafi zintegrować każdego elementu w jedną całość, to tak jakbyśmy dysponowali wszystkimi kawałkami puzzli, tylko nie potrafimy ich poukładać do końca, ciągle kilka z nich trafia na nieodpowiednie miejsce. Człowiek wchodzi w konflikt z samym sobą. Rana pod blizną przypomina o sobie.

Należy zrozumieć traumę, przestać uciekać, obwiniać się. Trzeba przepracować własne emocje, przeżycia, nawet jeśli to bolesne. Praca nad traumą przypomina przejazd przez pogrążony w ciemnościach tunel. Człowiek wyobraża sobie niestworzone przeszkody, koszmarne scenariusze, panikuje, trzęsie się. Rozważa, czy wjechać, czy się wycofać. Ale wystarczy wyobrazić sobie piękne, błyszczące słońce po drugiej stronie tunelu i dotrzeć tam jak najszybciej. To sposób, by przywrócić siebie poczucie bezpieczeństwa, oswoić lęki.

Terapia pomaga zostawić na stacji kolejowej zablokowaną energię, złe wspomnienia, natrętne obrazy, by zabrać do kolejnego etapu podroży to, co cenne i bezpieczne.

Opracowanie: Lucyna Mijas

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 02/2018

LOGO -PAROLE - miejsce bezpieczne, przyjazne i otwarte na dialog


Logo-Parole

W dniu 13 stycznia 2018 roku odbyło się oficjalne otwarcie polskiej poradni – Centrum Logopedyczno-Psychoterapeutycznego LOGO-PAROLE. Uroczystość została uświetniona obecnością Pani Konsul Agnieszki Paciorek.

W otwarciu uczestniczyli przedstawiciele najważniejszych polonijnych szkół i organizacji: p. Joanna Jurkiewicz - kierownik Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w Brukseli, z siedzibą w Mons; p. Radosław Wasiński – kierownik Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w Brukseli; p. Barbara Wojda – Prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Belgii; p. Jolanta Ratajczak-Ruts z Zarządu Rady Polonii Belgijskiej; p. Jolanta Ząber – Przewodnicząca Polskiej Sekcji Szkoły Europejskiej w Brukseli oraz Zarząd Rady Rodziców ze Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w Brukseli. Zaproszenie przyjęli także przedstawiciele grona pedagogicznego ze szkół polonijnych i Szkoły Europejskiej. Niestety nie wszyscy zaproszeni Goście mogli być obecni, m.in. z powodu koncertu WOŚP, który w tym czasie odbywał się w Polskim Centrum Kształcenia im. JP II. Otwarcie zgromadziło łącznie ponad 30 osób, których powitała Magdalena Babiniec - Chmielewska, jedna z pomysłodawczyń Centrum.

Logo-Parole
Podczas uroczystości zgromadzeni Goście mogli obejrzeć multimedialną prezentację Centrum Logo-Parole: - Misją naszej poradni jest: dobro Pacjenta i jego rodziny. Udzielamy pomocy: logopedycznej, neurologopedycznej, psychoterapeutycznej i pedagogicznej. Oferujemy rzetelną diagnozę i terapię oraz wieloaspektowe wspomaganie: rozwoju psychicznego i językowego, umiejętności efektywnego uczenia się, radzenia sobie z trudnościami rozwojowymi, barierami psychologicznymi i neurologicznymi. Chcemy wspierać oraz współpracować z przedszkolami i szkołami: belgijskimi, polonijnymi, z CPMS (Centre Psycho-Médico-Social), kuratorium belgijskim oraz szpitalami w świadczeniu pomocy dzieciom, młodzieży i dorosłym - powiedziała witając gości Lucyna Mijas. W czasie prezentacji multimedialnej można było dowiedzieć się wszystkiego o zadaniach i planach rozwojowych LOGO-PAROLE, zaprezentowano również pełną ofertę Centrum:
  • Wykonanie bilansu językowego lub testów psychologicznych.
  • Przeprowadzenie badań przesiewowych logopedycznych (badanie wzroku, słuchu, mowy) na najwyższej klasy sprzęcie diagnostycznym. - Terapię logopedyczną, wad wymowy i zaburzeń komunikacyjnych, dla dzieci: z Opóźnionym Rozwojem Mowy, dysfazją rozwojową, ze spektrum zaburzeń autystycznych, jąkających się, z mutyzmem, dysleksją, itd.
  • Terapię neurologopedyczną dla dzieci i osób dorosłych np. z afazją spowodowaną urazem mózgu (udar, wylew lub guz mózgu).
  • Terapię krótko- lub długoterminową skierowaną na rozwiązanie problemu (po polsku i po francusku) np. dla rodzin mieszanych (sytuacje kryzysowe, fobie, agresja, burn out, leczenie stanów lękowych, depresji, traumy, zaburzenia odżywiania, zrozumienie siebie i własnych emocji.
  • Warsztaty i zajęcia psychoedukacyjne (po polsku i po francusku).
  • Coaching.
  • Terapię par.
Logo-Parole
W drugiej części uroczystości założycielki Centrum Logo-Parole – Magdalena Babiniec-Chmielewska, Anna Rapiejko i Lucyna Mijas wraz z Gośćmi wzniosły toast symboliczną lampką szampana i podziękowały wszystkim Uczestnikom za przybycie.

Pozostaje mieć nadzieję, że poradnia rozwinie skrzydła i zbuduje pozytywną dla Polonii wartość: pomagać ludziom niezależnie od wieku, poglądów, wyznania czy statusu społecznego. To miejsce ma być otwarte na dialog, współpracę, bezpieczne i przyjazne dla wszystkich którzy zgłoszą się po pomoc. Miejmy nadzieję, że stanie się integralnym elementem belgijskiego i polonijnego środowiska.

Opracowanie: Redakcja

Artykuł został opublikowany w Nowinkach 02/2018

O nas

  • Magdalena Babiniec-Chmielewska

    Jestem dyplomowanym logopedą, neurologopedą klinicznym, filologiem polskim, nauczycielką wychowania przedszkolnego oraz edukacji wczesnoszkolnej. Należę do Polskiego Związku Logopedów. Doświadczenie zdobyłam dzięki pracy i praktykom w: Szkole specjalnej we Wrocławiu, Zespole Szkół im. J. Lelewela przy Ambasadzie RP w Brukseli, Centre d'Enseignement Polonais st. Jean-Paul II, Ecole européenne Bruxelles I i praktyce prywatnej. Jestem również autorką i współorganizatorem pierwszej w Belgii kampanii dotyczącej dwujęzyczności, która odbyła się pod patronatem Ambasady RP, Zakładu Neurolingwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie i Polskiego Związku Logopedów.

    Współpracuję z poradniami dla polskich rodzin w Brukseli oraz w Antwerpii. Interesuję się dwujęzycznością i neurologopedią. Uwielbiam kuchnię japońską, dalekie podróże, muzykę filmową E.Morricone i dobry chillout. Kocham dobre kino w wydaniu W. Allena, I. Bergmana i Larsa von Triera. Prywatnie żona oraz właścicielka psa Rocky'ego rasy Golden Retriever :-)


  • Anna Rapiejko

    Nauczyciel, dyplomowany logopeda i terapeuta pedagogiczny. Doświadczenie zawodowe zdobywam od ponad 20 lat pracując z dziećmi w Polsce i w Belgii. Praca z dziećmi wymaga świeżego i kompleksowego spojrzenia oraz indywidualnego podejścia. Dlatego właśnie podejmuję bezustannie kursy, szkolenia oraz studia, które pozwalają mi na zwiększenie efektywności pracy. Z tego powodu zyskałam miano „wiecznej studentki”. Prywatnie jestem żoną, mamą trójki wspaniałych dzieci i właścicielką dwóch kotów. Uwielbiam książki historyczne, reportaże i kryminały. Moją pasją jest daleka północ, którą zdobywam z plecakiem i namiotem :-)


  • Lucyna Mijas

    Psychoterapeutka TSR | pedagog | sofrolog | nauczyciel. Specjalizuję się w terapii skierowanej na rozwiązanie, terapii i hipnozie ericksonowskiej, która przyjmuje , że każdy człowiek jest niepowtarzalny. Wykorzystuję techniki relaksacji i wizualizacji. Wykorzystuję EMDR / metody leczenia traumy i zaburzeń stresu posturazowego. Doświadczenie zdobyłam dzięki wieloletniej pracy z dziećmi i młodzieżą w Domu Dziecka, placówkach oświatowych i praktyce prywatnej. Jestem autorką ,,Kukły i innych opowieści terapeutycznych''. Uwielbiam wyprawy górskie, intrygującą książkę, szampana i muzykę. Uprawiam sport. W centrum moich zainteresowań jest Człowiek i jego indywidualne potrzeby. Moje motto życiowe:

    "Zaczynaj od rzeczy małych, jeśli chcesz być wielkim"

Lokalizacja

Poradnia mieści się pomiędzy stacją metra Delta oraz szpitala Chirec, w dzielnicy Auderghem. Posiada doskonałe połączenie z każdą częścią Brukseli:
- metro: linia 5 (Erasme - Herrmann Debroux) przystanek Delta (3min)
- autobus: linia 71 72 przystanek Triomf (2min)
- autobus: linia 71 72 341 343 348 349 przystanek Delta (2min)
- pociąg: linia S4 S7 przystanek Delta (3min)
- tramwaj: linia nr 7 25 przystanek Arsenal (15min)

Adres: Boulevard du Triomphe 173, 1160 Auderghem


Kontakt - Umawianie wizyt


Logopeda, Neurologopeda kliniczny

Magdalena Babiniec-Chmielewska
0474 54 55 43
magdalena@logo-parole.eu

Logopeda, Terapeutka pedagogiczna

Anna Rapiejko
0495 31 66 57
anna@logo-parole.eu

Psychoterapeutka

Lucyna Mijas
0496 21 07 83
lucyna@logo-parole.eu


info@logo-parole.eu



TERAZ JA - Warsztaty rozwoju osobistego

TERAZ JA

BAJKOTERAPIA - Klucz do serca dziecka

BAJKOTERAPIA

JĘZYK EMOCJI - Warsztaty rozwoju osobistego

JĘZYK EMOCJI

BAJKOTERAPIA - Warsztaty dla dzieci

BAJKOTERAPIA